|  Zaloguj się
Tu jesteś   »   Forum   »   Ogólnopolskie   »   Afery i skandale   »   Czy w Żyrardowie były "ustawiane" licytacje komornicze?
Ważna informacja  




Uwaga. Ta witryna internetowa i forum dyskusyjne zostaną wkrótce zamknięte.


Bardzo prosimy o rozpoczęcie nowych dyskusji na dotychczasowe tematy na stronach swoich miejscowości w serwisie

https://www.istrefa.com.


istrefa.com nie wymaga rejestracji ani logowania,
podobnie jak vcity i alegmina

istrefa.com jest superszybka i bardzo dobrze wyświetla się
także na tabletach i smartfonach



UWAGA. MOŻLIWOŚĆ PISANIA I ODPOWIADANIA NA POSTY ZOSTAŁA WYŁĄCZONA. PROSIMY O PRZENIESIENIE SIĘ NA NOWY PORTAL:
www.istrefa.com
wybrać województwo, powiat, gminę i odnaleźć swoją miejscowość

Czy w Żyrardowie były "ustawiane" licytacje komornicze?
Ostani post 20-08-2014 13:27:23 Jan Wels. 0 Odpowiedzi.
Do druku
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Sortuj:
Nie posiadasz uprawnień, aby odpowiedzieć.

Autor Wiadomości
Jan Wels
Jan Wels

--
1 20-08-2014 13:27:23
    Czy w Żyrardowie były "ustawiane" licytacje komornicze?



    Żona prezesem sądu, mąż rzeczoznawcą majątkowym

    W 2010 roku najpierw na łamach tygodnika "Nie", a później na stronie internetowej "Wolne media" ukazał się artykuł Bożeny Dunat: Zaborca sądowy, układ sędzi, biegłego i komornika – zwyczaj czy zmowa?
    http://www.antyegzekucja.pl/polemik...rca-sadowy


    Lisówek leży 19 km od stolicy. Ziemia rolna chodzi tu po 50 zł za metr. Jak zostanie przyjęty nowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy i ziemia zmieni status na budowlany, ceny poszybują w górę. Metr ziemi Aleksandry Puc zmienił właściciela za 1,20 zł. 8,5 ha ziemi, 220-metrowy dom, 200-metrowa hala i dwa budynki gospodarcze poszły za 283 tys. zł. Podobne gospodarstwo sąsiadka sprzedała za 5 mln zł - czytamy na wstępie artykułu.
    I dalej: Kobieta poinformowała prokuraturę, że padła ofiarą komorniczo-sądowej zmowy. Napisała, że prezesem Sądu Rejonowego w Żyrardowie jest Henryka Kędziora. Jej mąż Jan Kędziora zajmuje się szacowaniem nieruchomości. Oszacował również jej majątek. Od lat współpracuje z komornikiem Włodzimierzem Nowakowskim. Nabywcą wielu nieruchomości jest ta sama osoba. Może słup?

    - W tej sytuacji wnioski o nakazanie komornikowi doszacowania nieruchomości były z góry skazane na niepowodzenie – oceniła.
    Podkreślała, że komornik udzielał sądowi nieprawdziwych informacji. Napisała jakich. Podnosiła, że strony mają utrudniony dostęp do akt, że dokumenty w aktach nie są numerowane, co pozwala dowolnie je przekładać. Rozmawiałam z prezes Henryką Kędziora. Przyznała, że mąż jest biegłym sądowym i szacuje nieruchomości również na terenie działania żyrardowskiego sądu. Nie potrafiła jednak odpowiedzieć, czy szacował majątek Aleksandry Puc. Nie rozumiała też, jakie to może mieć znaczenie.


    Zgłosili się inni

    W ostatnim czasie zgłosiło się do naszej redakcji kilka osób, które twierdzą, że też padły ofiarą zmowy sądowniczo-komorniczej. Pokazali pisma, jakie do wszystkich możliwych instytucji w kraju posłali. W swoich pismach nie tylko przedstawili wady dokonanych wycen nieruchomości przez biegłego (i przyklepanych przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie), ale także podali nazwiska osób podstawionych, które miały nabywać nieruchomości po zaniżonych cenach. Wskazywali także, że proceder sprzedaży nieruchomości po zaniżonych cenach był możliwy dzięki zgodnej współpracy Sądu Okręgowego w Płocku z żyrardowskim Sądem. Poprosili nas o interwencję.


    Odmowa podpisana przez st. sekretarza

    Jedynym sposobem wyjaśnienia, jak naprawdę było jest zaznajomienie się ze wszystkimi skargami na czynność komornika sądowego, jakie były rozpatrywane przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie.

    Na początku maja br. redaktor naczelny naszej gazety zwrócił się z wnioskiem o:
    - udostępnienie wszystkich akt spraw I Co, pod którymi sygn. w podanych latach były rozpatrywane
    przez SR w Żyrardowie skargi na czynność komornika sądowego - opis i oszacowanie
    nieruchomości
    - udostępnienie wszystkich spraw I Co, w których doszło do sprzedaży nieruchomości
    w podanych latach

    Uzasadnienie wniosku było takie:

    Sprawdzenie powyższych danych jest niezbędne celem weryfikacji następujących faktów/
    zarzutów:
    - ukazało się kilka artykułów prasowych dotyczących nieprawidłowości mogących mieć
    miejsce w żyrardowskim Sądzie (tygodnik NIE, Wolne Media)
    - skargami składanymi przez pokrzywdzonych do CBA, prokuratury, Rzecznika Praw
    Obywatelskich i wielu innych instytucji
    - wskazaniem przez czytelników osób, które nabywały nieruchomości po zaniżonej
    wycenie. Zdaniem czytelników, osoby te uczestniczyły w procederze nabywania
    nieruchomości będąc częścią układu zmowy sądowniczo-komorniczej

    Niestety. Pismem z dnia 20 maja br., podpisanym przez st. sekretarza sądowego Małgorzatę Mysiorską, sąd odmówił nam ...wglądu do akt. Sąd stanął na stanowisku, iż nie jesteśmy organizacją społeczną ani stroną postępowania sądowego. Pomijając fakt, iż wniosek był kierowany do prezesa sądu, a odpowiedzi udzielił sekretarz sądowy, to zupełnym nieporozumieniem jest otrzymana odmowa. Wniosek oparty był bowiem wprost na konstytucyjnym prawie do tego oraz ustawie o dostępie do informacji publicznej. Nic nie stało na przeszkodzie, aby sąd przekazał nam te dane zapisane na płycie CD/DVD z anonimizacją zawartych w wyrokach danych osobowych. Nie ulega wątpliwości, iż udostępnienie tych danych jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
    W tym tygodniu sąd otrzyma kolejny wniosek.

    Jan Wels

    Jeśli znasz podobne, jak opisane w artykule sytuacje napisz: kancelaria@antyegzekucja.pl
    Na życzenie zapewniamy pełną anonimowość.

    Nie posiadasz uprawnień, aby odpowiedzieć.

    Poprzedni wątekPoprzedni wątek Następny wątekNastępny wątek